urodził się 27 maja 1916 r. w miejscowości Słonim w rodzinie Józefa (ur. 1886, zm. 1948) i Florentyny zd. Andrysiak (ur. 1895, zm. 1971). Jego rodzice pochodzili z Drozdowa koło Łęczycy, gdzie znajdowała się posiadłość Doniaków. Po ślubie opuścili Drozdów i wyjechali do Słonima. Tam urodził się Marian. Tam też zdobył wykształcenie podstawowe i ponadpodstawowe (tzw. mała matura) Uczył się zawodu piekarza i terminował u pana Świderskiego. Został powołany do wojska i wcielony do Szkolnej Kompanii Piekarzy w Warszawie w 1939 r. Brał udział w kampanii wrześniowej, został wzięty do niewoli i osadzony w Krajence koło Złotowa na robotach przymusowych. Krajenka, 30 stycznia 1945 r. została ostatecznie zdobyta przez wojska sowieckie. W marcu 1945 r. Marian Doniak zostaje wybrany wójtem Krajenki, był też prezesem „Społem”, organizował życie społeczne i handlowe, pomagał ludziom. Tam poznaje swoją przyszłą żonę Elżbietę Steffan. Ślubują w grudniu 1945 r. Wyjechał z Krajenki w 1947 r. i zamieszkał w Skolwinie, gdzie kupił piekarnię mieszczącą się przy ul. Stołczyńskiej 124.
Po śmierci ojca w 1948 r., sprowadził do Skolwina matkę, a w 1949 r. siostrę Lucynę. Marian przez swoją pracę i charakter miał dużo przyjaciół i znajomych. Na porządku dziennym były słowa Skolwinian: „chleb od Doniaka”. Przez ponad dwadzieścia lat Marian zaopatrywał Dom Parafialny we wszelkie pieczywo i ciasta. Bardzo przyjaźnił się z ks. Świerkowskim.
Marian Doniak przed śmiercią został odznaczony przez Urząd Miasta Złotów za wprowadzanie polskości na terenie Krajenki w latach 1945-1946.
Zmarł 17 stycznia 1976 r. Pochowany został 20 stycznia 1976 r. na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie (kwatera 53F, rząd, 12, grób 16). Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. Henryk Świerkowski, przy udziale pocztów sztandarowych ZBOWiD i Cechu Piekarzy i Cukierników, oraz orkiestra. Chrzestny: Stefana Ziomka i Grażyny-Marianny Pasek.
Ostatnia zmiana: 18.07.2020




