urodził się 20 sierpnia 1930 r. w Łabuniach (parafia Łabunie, pow. Zamość) w rodzinie Edwarda i Antoniny (zd. Słupska). Gdy miał 2 lata zmarł jego ojciec. Mama musiała ciężko pracować na utrzymanie rodziny. Szkoły powszechnej nie ukończył z powodu wybuchu wojny. Rodzinie udało nam się uniknąć wywozu do Niemiec, ponieważ często przenosiła się z miejscowości do miejscowości. Wszystkich mieszkańców Niemcy dzielili na trzy kategorie: dzieci, zdolnych do pracy i starców. Tych ostatnich rozstrzeliwali. Jego stryjowie byli żołnierzami Batalianów Chłopskich. Stryj Andrzej nie mając 19 lat zginął w czasie II wojny światowej w dużej bitwie pod Zaborecznem – 1 luty 1943 r. (pow. Zamość). Nie jest znane jego miejsce pochówku. Późną jesienią 1944 roku żołnierze NKWD aresztowali stryja Antoniego na którego ktoś doniósł, że był żołnierzem Batalionów Chłopskich i został aresztowany. Wydano na niego wyrok śmierci. Uniknął jej ponieważ został tylko postrzelony. Poszukiwano jednocześnie ojca Edwarda seniora, zbieżność imion spowodowało, że Edward – junior był zagrożony. Wtedy to uciekł do Zamościa i mieszkał w różnych miejscach. We wrześniu 1944 r. poszedł na naukę do ślusarza, oraz do średniej szkoły wieczorowej w Zamościu którą ukończył w 1946 r. egzaminem czeladniczym. Pracował w firmie która zajmowała się naprawami i konserwacją różnego typu wag. W 1947 r. poszukiwaliśmy grobu stryja Andrzeja w związku z tym zaczęły się kłopoty. Osoby związane z aktualną wtedy władzą sugerowały mamie Edwarda aby wyjechał z Zamościa.
Obawiając się represji ze strony władzy na przełomie 1947/48 wyjechał na „Ziemie Odzyskane” do Szczecina. O możliwości zasiedlenia i zalezienia pracy poinformował go znajomy o nazwisku Suszko, który wcześniej zajął sobie dom w Skolwinie. Razem ze znajomym wyruszył do Szczecina. Zamieszkał przy ul. Orłowskiej. Rozpoczął pracę w Trzebieży w firmie, która zajmowała się naprawami i konserwacją wodnych urządzeń i wież sygnalizacyjnych. Pod koniec 1948 r. przyjechała do Skolwina mama Antonina. Potem zmienił pracę i zatrudnił się w Cementowni „Przemko” w Stołczynie (Kraśnica). W 1949 r. pracował w Stoczni Szczecińskiej i w tym samym roku przeprowadziłem się na ul. Huculską gdzie mieszka do dziś. W 1950 r. odbyłem służbę wojskową. Po powrocie z wojska podjął pracę w fabryce żurawi budowlanych FAMABUD przy ul. Dubois w Szczecinie, gdzie pracował aż do emerytury do 1990 r. Związek małżeński zawarł 30 września 1956 r. w parafii Stołczyn z Bożeną Kałużną. Z żoną mieli czworo dzieci, córkę Joannę oraz trzech synów Krzysztofa, Jacka i Marka, dziewięcioro wnuków i jedną prawnuczkę.
Zawsze brał aktywny udział w życiu parfii, w organizowaniu uroczystości kościelnych, przy remontach kościoła oraz budowy ogrodzenia. Jako zdolny i wykształcony w zawodzie ślusarz brał udział przy realizowaniu i montażu fontany ,,Bartłomiejka” przy Urzędzie Miejskim w Szczecinie. Wykonywał również konstrukcje stalowe dachu przy kościele na Osiedlu Czterdziestolecia w Stargardzie Szczecińskim w par. Chrystusa Krola Wszechświata.
Ostatnia zmiana: 01.05.2017